Administracja Trumpa pod presją: cła, sądy i spadek wpływów globalnych

Photo of author

By maciekx

Administracja Trumpa mierzy się z zbieżnością znaczących wyzwań, ponieważ jej polityka handlowa napotyka na nasilający się sprzeciw legislacyjny w kraju, powtarzające się niepowodzenia sądowe oraz zauważalną erozję globalnego wpływu. Te wieloaspektowe naciski tworzą złożony krajobraz dla Białego Domu, wpływając zarówno na gospodarkę amerykańską, jak i na pozycję kraju na arenie międzynarodowej.

W kraju, cła importowe administracji spotykają się z ostrą krytyką ze strony Demokratów w Kongresie. Lider Demokratów w Senacie, Chuck Schumer, ogłosił plany „wymuszenia głosowań” w celu cofnięcia tych ceł, twierdząc, że aktywnie szkodzą one amerykańskim pracownikom. Ten legislacyjny nacisk jest poparty niedawnymi danymi ekonomicznymi wskazującymi na spowolnienie wzrostu zatrudnienia i wzrost bezrobocia, co krytycy przypisują negatywnemu wpływowi obecnej agendy handlowej na gospodarkę.

Równocześnie administracja zmaga się z falą niekorzystnych orzeczeń sądowych. Federalny sąd apelacyjny niedawno uchylił część ceł, decyzję, od której Biały Dom odwołuje się do Sądu Najwyższego, ostrzegając przed „katastrofą”, jeśli nie zostanie ona unieważniona. Ta konkretna porażka jest częścią szerszego schematu sądowych wyzwań wobec działań wykonawczych administracji.

Sędziowie federalni, w oddzielnych orzeczeniach, zablokowali kilka kluczowych rozporządzeń wykonawczych. Obejmują one wykorzystanie Ustawy o Obcych Wrogach (Alien Enemies Act) do przyspieszenia deportacji, rozmieszczenie Gwardii Narodowej do egzekwowania prawa w Kalifornii oraz zamrożenie 2 miliardów dolarów funduszy federalnych dla Uniwersytetu Harvarda. Inne znaczące orzeczenie zapobiegło zakończeniu ochrony prawnej dla setek tysięcy Haitańczyków i Wenezuelczyków, którzy wcześniej posiadali specjalny status imigracyjny. Biały Dom realizował strategię wydawania licznych rozporządzeń wykonawczych, a prawnik związany z administracją zauważył, że ich celem było „zalanie strefy” (flood the zone) w nadziei, że niektóre z nich wytrzymają wyzwania prawne. Pomimo tych porażek w niższych instancjach, administracja odniosła znaczny sukces w Sądzie Najwyższym, a NBC podało, że 17 z 22 wniosków awaryjnych zostało uwzględnionych.

Odpowiadając na ostatnie orzeczenia, Abigail Jackson, rzeczniczka administracji, określiła krytyczne doniesienia jako „Fake News”. Podkreśliła konsekwentny dorobek administracji w postaci niemal 20 zwycięstw w Sądzie Najwyższym, twierdząc, że jej polityka została uznana za zgodną z prawem pomimo „bezprecedensowej liczby wyzwań prawnych i niezgodnych z prawem orzeczeń sądów niższych instancji”.

Geopolityczne Przesunięcia i Erozyjny Wpływ

Poza krajowymi i sądowymi przeszkodami, polityka zagraniczna administracji mierzy się ze znaczącymi konsekwencjami geopolitycznymi. Postrzegana wrogość jej środków handlowych i retoryki sprzyja strategicznym przesunięciom wśród globalnych potęg. Niedawna parada wojskowa w Chinach, podczas której razem szli tacy liderzy jak Narendra Modi, Xi Jinping, Władimir Putin i Kim Dzong Un, stanowiła wyraźną wizualną reprezentację rosnącej koordynacji między kluczowymi przeciwnikami USA. Wydarzenie to nastąpiło po spotkaniu Szanghajskiej Organizacji Współpracy, gdzie Chiny powitały liderów z krajów takich jak Indie, Turcja, Wietnam i Egipt – państw, które historycznie utrzymywały bliższe więzi z Waszyngtonem.

Podejście administracji, charakteryzujące się wysokimi cłami i ideologicznymi żądaniami, wydaje się odpychać te narody. Ta zmiana jest szczególnie widoczna w ramach sojuszu BRICS. Indie, które zmierzyły się z najwyższą stawką celną na świecie, odnotowały spadek nastrojów proamerykańskich i wzrost nieufności wobec Waszyngtonu, a premier Modi był obserwowany w bliższym sojuszu z prezydentem Rosji Putinem. Brazylia, poddana wysokim cłom, sankcjom i zakazom wizowym dla urzędników, była świadkiem, jak prezydent Luiz Inácio Lula da Silva zyskał poparcie społeczne, opierając się presji USA. Podobnie, Republika Południowej Afryki, skonfrontowana z 30-procentowymi cłami i wycofaniem pomocy zagranicznej, odnotowała, że prezydent Cyril Ramaphosa zdobył kapitał polityczny, stanowczo sprzeciwiając się administracji podczas napiętej wymiany dyplomatycznej. Te przypadki ilustrują wzorzec polityki, który wiele krajów postrzega obecnie jako wrogi, prowadząc do wyraźnej erozji wpływu dyplomatycznego USA, ponieważ narody odchodzą od amerykańskich celów nie z powodu ideologii, lecz z poczucia bycia karanym i lekceważonym.


newsblog.pl